Autor: fenio@krakow.jest.spoko.pl (fEnIo)
Subject: Re: okiem socjologa..
Newsgroups: pl.comp.os.advocacy
Message-ID: <lkvr5tsffg7riuanv3php2644e93lfq4bc@4ax.com>

Piotr Sieklucki wrote:

> Scena z życia wzięta: korytarz, trzy dziewczyny przed zajęciami ze
> statystyki (II rok). Piszą coś, liczą, piszą, nagle jedna mówi do drugiej:
> "Ile jest 12 razy 12? 134?... E... daj kalkulator!".
>
> Żeby było śmieszniej, później, wracając z zajęć z koleżanką (też z tego
> instytutu), opowiadam jej o tym. Ona mówi: "No faktycznie, nie wiedzieć
> ile jest 12 razy 12 to lekka przesada, ale po co komu taka tabliczka
> mnożenia? Czy Ty wiesz, ile jest powiedzmy 13 razy 13?". Ja mówię bez
> wahania "169". Ona na to: "Ale jak to możliwe, że 12x12=144 a 13x13=169,
> czemu to jest więcej". Studentka drugiego roku. Zwątpiłem w ludzkość.

Też scena z życia wzięta:

Siedziałem sobie u swojej kobitki. Właśnie rozwiązywała jakieś zadania z
matematyki. Ja chciałem coś do niej zagadać a ona żebym cicho siedział bo
oblicza ile jest 13x13... I żebym jej podał kalkulator... Ja jej na to, że
169... a ona się i tak uparła na kalkulator. No to jej podałem. Potem
podobna sytuacja z 16x16. Od razu powiedziałem, że 256, a ona i tak
sprawdziła na kalkulatorze...

Swoją drogą nie wiem czy ją usprawiedliwia fakt, że chodzi do liceum
plastycznego...

Trochę się zdenerwowała, że znowu "trafiłem" i mówi, że jak jestem taki
mądry to żebym powiedział ile jest 256x256... Ja bez chwili zastanowienia,
że 65536... Ona się tylko uśmiechnęła, a ja jej na to, żeby sobie sprawdziła
na kalkulatorze, a ja idę sobie zrobić herbatę...

Po powrocie z kuchni pierwszy raz widziałem taki rodzaj spojrzenia ;->
Podejrzewam, że ma się podobny wyraz twarzy jak zobaczy się obcego :)

Kurczę. Ile się musiałem potem natłumaczyć, że wielokrotności 2 i 16 są dość
chodliwe w informatyce ;->