Autor: michel@private.pl (Michal Koziara)
Subject: Wnioski powakacyjne
Newsgroups: pl.rec.hihot
Message-ID: <8p2dge.3vu8tkp.1@michel.net>

1. Hiszpania jest piękna.

2. W szczególności Katalonia.

3. Niestety, zamieszkują ją Hiszpanie.

4. W szczególności, niestety, Katalończycy.

5. Hiszpanie to z reguły debile.
   Istnieje niewielka szansa, że są to ludzie mądrzy, jedynie grający
   głupich. Odrzucam ją jako zbyt nieprawdopodobną.

6. Katalończycy to Hiszpanie, którym operacyjnie usunięto mózg.

7. Ulubione zabawy Hiszpanów, w szczególności Katalończyków:
   a) robienie hałasu; mieści się w tym: ryczenie ile sił w płucach,
      uzywanie wzmacniaczy, posiadających jedynie jedną pozycję siły głosu -
      na full, jazda na pierdzibączkach (patrz: pierdzibączki); jedyną
      nacją, która jest głośniejsza od H/K są Włosi;
   b) włażenie na ludzi na ulicach;
   c) nieudolne próby oszukiwania turystów; przeciętnemu Hiszpanowi wydaje
      się, że skoro on z trudem opanował dodawanie do 10, to obcokrajowiec
      musi być głupszy i nawet tego nie potrafi;
   d) sjesta; latem H/K nie pracuje pomiędzy ~13 a ~17, bo jest za gorąco,
      zimą nie pracuje, bo jest za zimno.

8. Przeciętny Hiszpan zna mnóstwo języków obcych, pod warunkiem, że jest
   to język hiszpański.

9. Przeciętny Katalończyk zna z reguły dwa języki. Kataloński i
   hiszpański. To jedyna ich przewaga nad Hiszpanami.

10. PIERDZIBĄCZKI - poświęcam im oddzielny punkt, ze względu na
   powszechność i upierdliwość zjawiska.

  Otóż pierdzibączek (PB) to pojazd jednośladowy służący do robienia hałasu.
Odgłosem przypomina popularnego swego czasu w Polsce "komara", jest jednak
od niego 2-3 razy głośniejszy. PB osiąga maksymalną prędkość ~40 km/h, co
nie przeszkadza H/K w próbach przemieszczania się nim z miejsca na miejsce.
Tacy H/K stanowią ok. 1% użytkowników PB. Kolejne 2% to próbujący za pomocą
PB ukraść damską torebkę lub męską saszetkę. Zazwyczaj kończy się to
upadkiem i ogólnymi obrażeniami. Oczywiście nie turysty.
  97% użytkowników PB uważa, że służą one do robienia hałasu. Najlepsza
zabawa H/K to jazda PB z maksymalną prędkością na każdym biegu (1 - ok. 5
km/h, 2 - ok. 15 km/h itd.), najczęsciej pomiędzy 2 a 3 w nocy, najlepiej
pod górkę. Silnik PB wydaje wówczas odgłos podobny do startującej rakiety
kosmicznej, do której ktoś nieopatrznie zainstalował silnik dwusuwowy.
Jedyna różnica polega na tym, że rakiety są z reguły cichsze.
  PB może służyć również do rozmowy z dziewczyną/chłopakiem. Wygląda to tak:
podjeżdżamy do upatrzonej ofiary, zatrzymujemy się _nie_wyłączając_silnika_
(!!!). Następnie przekręcamy manetkę gazu do oporu i nawiązujemy kontakt
werbalny. Oni naprawdę potrafią być głośniejsi... Rozmowy takie należy
toczyć w późnych godzinach nocnych, najlepiej pod oknami budynku
mieszkalnego.
  PB jest w Hiszpanii kilka razy więcej niż samochodów. Nie dziwią więc
skargi mieszkańców Lyonu na hałasy dochodzące z południa ;-)

11. A w ogóle, to było fajosko, jak mawia siostra mojej kobiety, Hiszpania
   jest słoneczna, kolorowa, tania - piwo można kupić w knajpie w cenie 2,5
   zł za pół litra, bardzo dobre zresztą - a pogoda była super. Pewnie
   zrobię jakąś fotorelację, jak już mnie będzie stać na zdjęcia (8 filmów).