Re: kukito czyli szajbnięty

Autor: edar@box43.gnet.pl (KaeR)

pl.misc.kolej

Miejsce: oddział dużego banku na wschodzie Polski
Czas: prawie rok temu
Osoby: pracownica banku (PB) i ja (KR)

KR: Dzień dobry. Mam w waszym banku ROR. Chciałbym dostać kartę płatniczą.
PB: Proszę wypełnić ten formularz i przed podpisaniem dać mi do sprawdzenia.
(KR wypełnił formularz. PB sprawdza.)
PB: W rubrykę zawód wpisał pan kolejarz. Nie ma takiego zawodu kolejarz.
KR: Pracuję na kolei więc jestem kolejarzem.
PB: Cha, cha. Ja pracuję w banku ale przecież nie jestem bankierem. Co pan robi na kolei?
KR: Sprzątam...
PB: A więc zawód sprzątacz.
KR: Palę w piecu CO...
PB: Palacz?
KR: Udzielam informacji...
PB: Oooo!
KR: Sprzedaję bilety, ładuję paczki...
PB: Aaaa, kasjer biletowy. Tyle czynności pan wykonuje to i zarobki pewnie są duże?
KR: Eeee, raczej nie. Te wszystkie czynności ja wykonuję za darmo.
PB: To za co panu płacą?
KR: Za regulowanie ruchem pociągów, obsługę semaforów, przestawianie zwrotnic, wydawanie rozkazów szczególnych.
PB: To ja już nic nie rozumiem. Tyle różnych czynności i na dodatek prawie za darmo, jaki to zawód?
KR: Kolejarz.