Re: Teraz coś z Madagaskaru

Autor: magdalenab@aol.com (MagdalenaB)

pl.rec.kuchnia

Oczywiście można mieć pretensje co do wysublimowania kuchni skandynawskiej, ale co kraj, to obyczaj.
Przypomniał mi się humorystyczny przepis na rybę po szwedzku, zwaną lutefisk. Bierzesz dębowa deskę, kładziesz na niej rybę, i obwiązujesz sznurkiem, żeby trzymało. To zanurzasz w wapnie, potem płuczesz, potem wędzisz, potem znów moczysz w wapnie. Potem odwiązujesz sznurek, zdejmujesz rybę z deski i gotowe.

Je się deskę, nie rybę, bo lepsza.