Kurczak

Autor: n2602tg@poczta.onet.pl (Tomasz Gieżyński)

pl.misc.kolej

W ostatnim numerze magazynu amerykańskiego "Meat & Poultry", redakcja cytuje z upodobaniem artykuł, który ukazał się w jednym z ostatnich numerów przeglądu "Feathers" (organ Kalifornijskiej Federacji Przemysłu Drobiarskiego), opowiadający następującą interesującą (i jakże pouczającą) historię.

Najwyraźniej amerykańska Administracja Federalna ds. Aeronautyki (FAA) opracowała unikalny sposób testowania odporności przednich szyb samolotowych. System składa się z miotacza, który wystrzeliwuje martwe kurczaki w kierunku testowanej szyby z prędkością odpowiadającą w przybliżeniu prędkości lecącego samolotu. Teoria jest prosta: jeśli szyba wytrzyma uderzenie martwego kurczaka, powinna rownież być odporna na prawdziwe zderzenia z ptakami żywymi.

Niedawno zainteresowali się tym pomysłem Anglicy i chcieli zastosować go do testowania szyb lokomotyw super szybkich pociagów, które właśnie opracowują. Wypożyczyli więc amerykański miotacz kurczaków, załadowali i wystrzelili.

Kurczak ziemia-ziemia rozstrzaskał szybę pociągu, przebił fotel motorniczego, rozbił konsolę układu sterowania i w końcu wbił się w tylną ścianę kabiny. Zaskoczeni Anglicy poprosili agentów FAA, o zweryfikowanie poprawności ich testu.

FAA po wykonaniu wnikliwej ekspertyzy odbytego doświadczenia przysłała następującą rekomendację: "używać kurczaków rozmrożonych".