Autor: szuwaks@go2.pl (Szuwaks)
Subject: Ach ta piekielna fizyka...
Newsgroups: pl.sci.fizyka
Message-ID: <8ia3u7$jok$1@h1.uw.edu.pl>

[...]

Dr. Schlambaugh, wykładowca na wydziale chemicznym uniwersytetu
kalifornijskiego znany jest z zadawania pytań na egzaminach w rodzaju:
"Czemu samoloty latają?".

W maju kilka lat temu, egzamin z termodynamiki zawierał takie oto pytanie:
"Czy piekło jest egzotermiczne, czy endotermiczne? Potwierdź swój wywód
dowodem"

Większość studentów oparła dowody na poparcie swych tez na prawach przemian
gazowych Boyle'a - Mariotatte'a lub innych.

Jeden student natomiast napisał, co poniżej:

"Po pierwsze musimy założyć, ze jeżeli dusze istnieją, musza posiadać pewna
masę. Jeśli maja masę, to jeden mol dusz także posiada masę. W takim razie,
w jakim tempie dusze trafiają do piekła i w jakim je opuszczają? Myślę że
możemy spokojnie założyć, ze jeśli dusza trafia do piekła, to już go nie
opuszcza. Dlatego tez, wymiana dusz z piekłem zachodzi tylko w jednym
kierunku.

Jeśli chodzi o dusze trafiające do piekła, przyjrzyjmy się rożnym religiom,
istniejącym w dzisiejszym świecie. Niektóre religie mówią, ze jeśli nie
jesteś ich wyznawcą, trafisz do piekła. Skoro jest więcej niż jedna taka
religia, a ludzie nie należą do więcej niż jednej, możemy wnioskować, że
wszyscy ludzie i wszystkie dusze trafiają do piekła. Na podstawie danych o
śmiertelności i przyroście populacji, możemy spodziewać się wykładniczego
wzrostu liczby dusz w piekle.

Przyjrzyjmy się więc zmianie objętości piekła.
Z prawa Boyle'a wynika, że aby w piekle temperatura i ciśnienie utrzymały
się na stałym poziomie, stosunek masy dusz do ich objętości musi być stały.
Pkt. 1
Więc, jeśli piekło rozszerza się wolniej niż dusze przybywają do piekła,
wtedy temperatura będzie rosnąć, aż wszystko rozerwie się w diabły.
Pkt. 2
Oczywiście, jeśli piekło rozszerza się szybciej niż przyrasta liczba dusz,
wtedy temperatura i ciśnienie spadną tak drastycznie, że całe piekło
zamarznie.

Więc jak to jest? Jeśli zaakceptujemy postulat (podany mi przez Teresę
Banyan na pierwszym roku), że "Prędzej piekło zamarznie niż się z tobą
prześpię", i biorąc pod uwagę, ze wciąż nie udało mi się nawiązać z nią
bardziej intymnych kontaktów, wtedy Pkt. 2 nie może być poprawny;... -
piekło jest egzotermiczne."

Ten student jako jedyny dostał piątkę.